Ślub Ani i Przemka

Do Ani i Przemka mam słabość… bo to oni jako pierwsza para zdecydowali się mi zaufać i pozwolili w kadrach uwiecznić ich wielki dzień. Fotografia ślubna to nie lada wyzwanie – tutaj nie ma powtórek, przygotowanych kadrów, dodatkowych ujęć… rządzi chwila. Cyk, myk, pstryk migawki.

Aniu i Przemku – dziękuję!

Poniżej kilka kadrów ze ślubu i wesela…

      

Sesja ślubno – rodzinna Ani i Przemka

Ania i Przemek zdecydowali się na sesję ślubną w urokliwych okolicach kopalni kaolinu – biały piasek, niesamowity kolor wody, zieleń drzew dookoła… trochę pobłądziliśmy szukając tej miejscówki, trochę nas pogoda wystawiła, niemniej jednak zdjęcia ostatecznie udało się zrobić 🙂

Oto kilka kadrów z rodzinno – ślubnej sesji Ani, Przemka i Oliwci.

Ewa

Ewcię poznałam jeszcze w brzuszku u mamusi – tym razem pięknie pozowała już po drugiej stronie brzuszka 🙂

 

Jagoda

Jagódka, idealna mała modelka, wygrywa jak na razie w rankingu skorych do współpracy dzieci – przepięknie i mocno przespała całą sesję… <3