Sesja rodzeństwa

Taka sesja rodzeństwa jest wspaniałą pamiątką! Cała cudowna ekipa na zdjęciach gotowych do wydruku i powieszenia na ścianie… Dwie starsze siostry i młodszy braciszek, wszyscy tak kochani, uśmiechnięci, współpracujący i piękni, że zdjęcia same się cykały. Praca fotografa to przede wszystkim praca z ludźmi – bardzo, bardzo się cieszę mogąc poznawać tak pełne ciepła rodziny…

Poniżej kilka zdjęć z naszej sesji:

Sesja noworodkowa Oli

Olę fotografowałam gdy była jeszcze w brzuszku swojej mamy. Chwilę później przyszła pora na sesję noworodkową. Oleczka okazała się przeuroczą, choć nie do końca mocno śpiącą dziewczynką… Każda sesja jest inna, bo rytm i kształt nadaje jej za każdym razem inny mały model. Wszystko co robię, dostosowuję do moich najmłodszych klientów – tu nie ma czasu na pośpiech, malutek musi spokojnie zjeść, zasnąć utulony w ramionach mamy, wyciszyć się. Dlatego zawsze proszę byście zarezerowowali sobie na te sesje dłuższą chwilę, tak by nigdzie się nie spieszyć…

Poniżej kilka kadrów z naszej sesji:

Sesje wiosenno – wielkanocne

Sesje wiosenno-wielkanocne wykonywałam w tym roku w dwóch tylko terminach – z racji urlopu nie za bardzo był na nie czas… Jednak dla stałych klientów, takich jak Polcia, warto zrobić wyjątek! Polę znam od kiedy pozowała mi do swojej sesji noworodkowej – tak fajnie jest obserwować jak z nowonarodzonego bąbla zmienia się powoli w małą, rezolutną dziewczynkę.

Przed wami Pola w wersji wiosenno – wielkanocnej:

Ślub Ani i Przemka

Do Ani i Przemka mam słabość… bo to oni jako pierwsza para zdecydowali się mi zaufać i pozwolili w kadrach uwiecznić ich wielki dzień. Fotografia ślubna to nie lada wyzwanie – tutaj nie ma powtórek, przygotowanych kadrów, dodatkowych ujęć… rządzi chwila. Cyk, myk, pstryk migawki.

Aniu i Przemku – dziękuję!

Poniżej kilka kadrów ze ślubu i wesela…

      

Sesja ślubno – rodzinna Ani i Przemka

Ania i Przemek zdecydowali się na sesję ślubną w urokliwych okolicach kopalni kaolinu – biały piasek, niesamowity kolor wody, zieleń drzew dookoła… trochę pobłądziliśmy szukając tej miejscówki, trochę nas pogoda wystawiła, niemniej jednak zdjęcia ostatecznie udało się zrobić 🙂

Oto kilka kadrów z rodzinno – ślubnej sesji Ani, Przemka i Oliwci.